Razem z makietą, której pomysłodawcą jest pan Arkadiusz Lewandowski i zespół MakietaCITY, wystawili swoje makiety pasjonaci z Mazowsza a nawet Alessandro ze słonecznej Italii.
Obok poważnych rozjazdów, rzek, lokomotywowni, pociągów ekspresowych i towarowych a także wesołego miasteczka prezentowane są modelarskie żarty kolejowe, które są pasją księdza Janusza Grygera, proboszcza parafii rzymskokatolickiej pw. Miłosierdzia Bożego w Mostówce nieopodal Wyszkowa.
Na miejscu czekają dziesiątki ręcznie robionych lokomotyw, setki wagonów oraz ponad kilometr torów, po których jeździć będą pociągi. O skali makiety świadczy także to, że trasa ma aż 150 rozjazdów. Do jej przygotowania użyto 14 kilometrów kabli. Całość odwzorowuje tereny Dolnego Śląska. Zobaczymy też stacje kolejowe, bocznice, a nawet zakłady przemysłowe, gospodarstwa, lasy, jeziora itp.
Prócz sieci kolejowej, makieta odwzorowuje tereny Dolnego Śląska, które w przeszłości były jednymi z najlepiej skomunikowanych regionów na mapie Polski. Na wystawie znajdują się małe i średnie stacje kolejowe, bocznice, fabryki, rampy przeładunkowe, farmy, a nawet zakłady przemysłowe. Rozwinięta infrastruktura, soczysta zieleń bujnych lasów, granatowe wody jezior, nad którymi można spotkać wędkarzy, czy gospodarze uchwyceni podczas wykonywania codziennych obowiązków sprawiają, że miniaturowy świat kolei w najdrobniejszym szczególe przypomina ten rzeczywisty.
Elementy makiety połączone są 14. kilometrami przewodów elektrycznych. Dzięki sterowaniu komputerowemu oraz interaktywnym funkcjom, odwiedzający mogą aktywnie włączyć się do życia lokalnej społeczności i samodzielnie np. nakarmić kury, uruchomić wesołe miasteczko lub wiatrak, czy wezwać do pomocy straż pożarną.
Arkadiusz Lewandowski:
Niezależnie od wieku, zabawa interaktywnymi modelami kolejek dostarczy zarówno najmłodszym, jak i dorosłym niezapomnianych przeżyć. Chcemy w ten sposób popularyzować modelarstwo wśród dzieci i młodzieży jako jedną z form kreatywnego rozwoju, wspierając ich potencjał twórczy oraz intelektualny. Uczestnicy wystawy na własnej skórze będą mogli odczuć tętniącą życiem aurę tego miejsca i zobaczyć z bliska jedną z największych mobilnych instalacji kolejowych w Europie.
Jednym z wielu pomysłów twórców makiety i samego pana Arka Lewandowskiego, jest stworzenie jednego miejsca w Warszawie, gdzie makieta mogłaby znaleźć swoje miejsce i stałe rozwijanie jej przy pomocy modelarzy z całego kraju. Makieta była by bardzo silnym magnesem przyciągającym turystów z Europy i świata.
A że budzi zainteresowanie niech zaświadczy to, że mimo iż przed uruchomieniem wystawy odbywało się spotkanie z dziennikarzami, to do Sali wystawowej przecisnęło się dużo dzieciarni z o wiele bardziej zainteresowanymi rodzicami.
Trochę to przykre, ale modelarze nie mieli wsparcia od naszych firm kolejowych. PKP Intercity zapytało tylko o to czy na mają model Pendolino. Ponieważ jeszcze takiego nie ma, IC straciło chęć do dalszych rozmów.
Jednak światło w tunelu się zapaliło za sprawą pana Bogdana Jeziorskiego wiceprzewodniczącego Rady Pragi Południe i jednocześnie pracownika zarządu spółki PKP Cargo, który niezawodnie pojawił się na tej wystawie. Miejmy nadzieję, że zachęci zarząd spółki do odwiedzin i zobaczenia jak miniaturowy pociąg w malowaniu ich firmy pędzi po torach makiety rozsławiając firmę.
Na wystawie spotkaliśmy również pana Janusza Cyndeckiego, który do soboty dzierżył palmę pierwszeństwa w wielkości makiet w Polsce. Na pewno z korzyścią dla wystawianych obiektów, modelarzy a przede wszystkim dla zwiedzających miłośników kolejnictwa, była by możliwość przyłączenia do wystawy makiety pana Janusza.
Może w następnym kroku?
Wystawa musi zniknąć ze Stadionu przed szczytem NATO, który ma się tam odbyć, więc 29 maja będziemy ją żegnać. Mamy nadzieję, że już niedługo zobaczymy ją w tej lub innej lokalizacji.
Koszt jednego biletu dla osoby dorosłej to 23 zł, a dla dziecka – 19 zł.
Bilety na wystawę dostępne są w kasie lub na stronie: www.ekobilet.pl/makieta-city.
Strona wystawy: www.makietacity.pl
No results available